Siedząc już przy stoliku i kończąc lody, pączki i kawy, zaczęliśmy intensywnie zastanawiać się nad naszymi dalszymi ruchami. Spodobał nam się pomysł, by zrobić flashmoba, jednak szybko z niego zrezygnowaliśmy, na rzecz naszego skończonego już rapu. Wymyśliliśmy naprawdę ciekawy pomysł na jego przedstawienie, ale cicho sza. Dowiecie się niedługo.
Kolejną sprawą do omówienia była gazetka internetowa, której krótkie wydanie chcielibyśmy zamieścić na stronie. Jeszcze nie wiemy, co się w niej znajdzie, ale pomysł jest dobry.
Co więcej musimy się zmotywować i skończyć prace nad ulotkami i plakatami. Postanowiliśmy pochodzić po urzędach w naszej najbliższej okolicy i poprosić o pomoc w promocji Prezydencji.
Nie czekaliśmy długo, by wprawić słowa w czyn. Przy okazji zdążyliśmy rozdać jeszcze kilka ulotek.
Pan Europa wyszedł już w trakcie spotkania, by udać się do ratusza Ursynowa. My za to wyruszyliśmy na podbój ratusza Ochota.
Ku naszemu zdumieniu i ogromnemu zadowoleniu – udało się. Co prawda trzeba będzie jeszcze omówić szczegóły i przynieść pismo ze szkoły, jednak większych przeszkód nie powinno być. Kolejnym punktem był ratusz Włochy, w tym jednak dostaliśmy mętną i niepewną odpowiedź. Mamy zjawić się jutro i wszystko ustalić. Jak stwierdzili, o 16 w urzędzie nie ma już nikogo, kto mógłby z nami o tym porozmawiać.
Dziwne, bo przyszliśmy kilkanaście minut wcześniej…
Bądź, co bądź, efekty są bardzo zadowalające, większej ilości szczegółów nie zdradzę, bo jak się mówi: „Apetyt rośnie w miarę jedzenia!”.
Do dzieła więc!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz