Zamiast udać się po konferencji na lekcje zostaniemy zwolnieni i wyruszymy na podbój urzędów! Co to znaczy? Otóż pojedziemy do kilku ratuszów i poprosimy o wyświetlenie w przyszłym tygodniu, w wybranym dniu naszego filmu wraz z podpisem. Będzie to na pewno świetny element dokumentacji projektu.
Myślicie, że nam się uda?
Był pomysł rozdawania ogórków kiszonych przechodniom, ale prawdopodobnie nie zostanie zrealizowany, gdyż pewna osoba w naszej grupie trzeźwo zauważyła, że niewiele osób weźmie od nas coś do jedzenia. Fakt, od przedszkola uczeni jesteśmy odmawiania ludziom proponującym nam coś na ulicy. A szkoda, bo nasze ogórki są bardzo dobre!
Ale to nie koniec! Zrobiliśmy dziś jeszcze sesję zdjęciową, zakończyliśmy prace nad rapem, a na stronie pojawiły się nowe linki i tekst. Zajrzyjcie koniecznie!
Ponadto na jutrzejszą konferencję wydrukujemy ulotki z pierwszym hasłem promocyjnym. Mam nadzieję, że się spodobają.
Mamy bardzo dużo pomysłów, ale o tym w następnym poście.
Jesteście megakreatywne, podziwiam. I życzę, żeby dorośli wyszli Wam na przeciw. Bo jak znam urzędników, to może być różnie, niestety. Powodzenia! A ogórki chętnie wezmę, bardzo lubię ;-)
OdpowiedzUsuń